O ustach Stalina II

Tym razem deser malinowy słodszy od malin… ale jak tak do niego własne usta przyłożyć, to gorąco od tego kontaktu bynajmniej się nie robi. Wręcz chłód tundry syberyjskiej poczuć można. Tylko nie wiem, czy na Syberii rosną maliny. Deserem tym bowiem jest odchudzona wersja FiKowych lodów malinowych. Nie, nie dlatego odchudzona, żeby Sarasti była czy starała się być fit&slim, tylko dlatego, że stara się ograniczać chemię w jedzeniu. Tymczasem cóż z tego, że FiK u siebie podaje jako alternatywę dla śmietany trzydziestoprocentowej, czterdziestoprocentowe creme fraiche dostępne w marketach sieci Carrefure a Ania, na blogu z miłości do gotowania podpowiada, że bez karagenu to jest śmietana firmy Jana, skoro do rzeczonego hipermarketu mam stanowczo za daleko, a śmietany Jany nigdzie na swojej drodze nie spotkałam. Zresztą, moja matka twierdzi – a w tym akurat przypadku wie, co mówi, bo mówi z własnych doświadczeń – że słabe żyły zbyt dużej ilości tłuszczu nie lubią. Tymczasem ostatnio moje żyły się buntują, więc wypadało je uspokoić.

Odchudzone lody malinowe robi się równie łatwo jak te oryginalne, FiKowe, czyli:

do miksera wrzuca się 400 g ricotty, 3/4 szkl. erytrolu (jest mniej słodki niż cukier, za to posiada – jeśli wierzyć informacjom na opakowaniu – zerowy indeks glikemiczny i 20 kcal w 100 g) oraz szczyptę soli (np. himalajskiej, u mnie drobnoziarnistej). Miksuje się toto na gładką masę, po czym dorzuca się 200 g śmietany 18% (np. filmy Klimeko, wprawdzie z bakteriami ale raczej nie kwaśnej no i przede wszystkim pozbawionej stabilizatorów typu karagen czy innych atrakcji) i 400 g malin i dalej się miksuje. Kiedy już się to zmiksuje, wylewa się masę do płaskiego naczynia i wkłada tak mniej więcej na godzinę do zamrażarki. Po tym czasie wrzuca się do podmrożonych lodów 100 g malin, miesza się całość widelcem i znów wkłada do zamrażarki. I ja święcie wierzę FiKowi, że warto te lody tak mieszać widelcem tak mniej więcej co godzinę jeszcze 5-6 razy, ale co z tego, skoro kiedy za pierwszym razem wyjęłam lody z zamrażarki to do kuchni wszedł Dzieć Młodszy i stanowczo zażyczył sobie deseru. Skoro już zaś rodzina była w komplecie i w dodatku po obiedzie, to nic nie stało na przeszkodzie, by deser już zjeść. Zszedł prawie cały od razu.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s