O pierwszych śniadaniach IX

Wczoraj Dzieciakom znów zachciało się naleśników. Oczywiście wczoraj dostały popping amarantusowy z jagodami, bo to akurat miałam pod ręką ale na dziś zaplanowałam im te naleśniki. O tym, że będą orkiszowo-gryczane to wiedziałam, w Biedronce pojawiła się mąka gryczana w kilogramowych opakowaniach, więc na coś wypada tę mąkę przeznaczyć. Tylko problem był, z czym ja im zrobię te naleśniki. Opcja: serek mascarpone z jagodami nie była brana pod uwagę. Wprawdzie Dzieć Starszy bezglutenowe placki z jagodami je bardziej  niż chętnie, ale samych jagód nie tknie. Choć niewątpliwie same naleśniki by zjadł. Ale w końcu podać Dzieciowi gołe naleśniki to tak trochę jakby kanapki złożone tylko z kromek chleba podawać.

Poszłam więc sobie do sklepu na zakupy i tak chodziłam, patrzyłam i szukałam inspiracji. I naszło mnie na nutellę. A co Sarasti robi, jak zaczyna mieć ochotę na kupne słodycze? Bierze takie, na które ma akurat chęć i studiuje ich składy chemiczne. I tak też zrobiła. Nie, nie przestałam mieć ochoty na nutellę po tym jak przeczytałam jej skład i składy podobnych kremów. Po prostu uznałam, że sama muszę sobie coś takiego zrobić. Inspiracją były oczywiście FiKowe kremy czekoladowe, ale ponieważ mi się chciało konkretnie nutelli to oczywiście mowy nie było o innych orzechach niż laskowe.

Tak więc chcąc zrobić domową nutellę rozpuściłam w kąpieli wodnej 200 g (tabliczkę) czekolady deserowej do gotowania 52% z Biedronki (skład: miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny ze słonecznika, ekstrakt z wanilii… ale może zawierać jaja, mleko i gluten czyli dla osób na diecie bezglutenowej czy bezmlecznej się nie nada), kiedy się już rozpuściła dodałam 3 łyżki masła kokosowego i mieszałam, aż się to połączyło w jednolitą masę, do  której następnie dolałam 3/4 szkl. mleka 3,2%  i dalej mieszałam aż powstała znów jednolita masa. Miskę z tą masą zdjęłam z ognia i dosypałam do niej 150 g zmielonych orzechów laskowych. Kiedy to wszystko zaczęło tworzyć znów jednolitą masę, przełożyłam ją do słoiczków a te do lodówki. Rano smarowałam tym naleśniki gryczano-orkiszowe, zrobione z 2 jaj, 2 szkl. wody, 2 szkl. mleka, 2 szkl. mąki orkiszowej typ 700 i 2 szkl. mąki gryczanej. No i już na czas jakiś będę miała dosyć nutelli. A jeśli nie – cóż, w lodówce zostały jeszcze dwa słoiczki.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O pierwszych śniadaniach IX

  1. anna pisze:

    O, rany, jak Ty kusisz tymi słodkościami. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s