O jogurcie z extra dużymi kawałkami owoców

Dobry jogurt to jogurt bez mleka w proszku. Do niedawna znałam tylko takie 2: klimeko – dostępny tylko w wybranych sklepach i w dodatku cokolwiek drogi oraz Bakoma typu greckiego. Tylko ten drugi to nie tylko z mleka i bakterii się składa, zawiera też w sobie śmietankę i białka mleka – czyli jakby trochę niepotrzebnych składników. Ostatnio oczy me krótkowidzące dojrzały na półce marketu lokalnej sieci kolejny dobry jogurt, złożony wyłącznie z mleka i bakterii kulturalnych, bo jogurtowych. Producentem tego jogurtu jest Piątnica czyli firma znana z najlepszego (zdaniem fundacji konsumenckiej ProTest) serka wiejskiego. Jak widać Piątnica uznała, że szlachectwo zobowiązuje i wypuszcza na rynek inne, przyzwoite produkty mleczne.

Zachwycona, że pojawiła się zdrowa konkurencja na jogurtowym rynku zakupiłam kilka opakowań nowego jogurtu naturalnego. I tylko tak jakoś wychodziło, że na śniadanie to naleśniki, to placki na maślance (która ma zawsze krótki termin ważności więc trzeba szybko zużyć), to jajka… i nagle patrzę, a tu termin ważności jogurtu zaczyna zbliżać się ku końcowi. Zakupiłam więc trochę truskawek. Część z nich zmiksowałam w malakserze na koktajl. Koktajl ten zmiksowałam z jogurtami, erytrolem i żelatyną rozpuszczoną w szklance wody. Następnie do masy wrzuciłam resztę truskawek pokrojonych w ćwiartki, tudzież ósemki (w zależności od wielkości). Rozlałam toto do filiżanek (pucharków w domu brak) i nazajutrz Dzieciątka miały ładny, różowy deserek jogurtowy z naprawdę ekstra dużymi kawałkami owoców. Erytrol sypałam do masy jogurtowo-truskawkowo-żelatynowej, ponieważ truskawki cokolwiek kwaśne były i zależało mi na tym, żeby ładnie się wyróżniały w słodkiej masie.

Tak w ogóle to pierwotnie planowałam taką galaretkę jogurtową wylać na biszkopt bezglutenowy, ale uznałam, że skoro mam zamiar zrobić jeszcze placek z rabarbarem, to może z ciasta na biszkopt bezglutenowy zrobię przy okazji ciasteczka w kształcie Myszki Minnie (takie sililkonowe foremki niedawno kupiłam, więc niech się na coś przydadzą) a galaretka jogurtowa poradzi sobie bez pomocy zbóż. Poradziła sobie. Czy raczej Dzieci poradziły sobie z takim deserem…

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s