O legislacji

Jak tak sobie poczytuję FiKa i wchodzę na podstrony gdzie pisze o sobie, kiedy widzę jego dane personalne i jego występ w telewizji to mi się przypominają studia. Bo jeden taki Szymon z długimi piórami studiował ze mną na roku. Z samym Szymonem (tym ze studiów) wspomnienia żadne mnie nie łączą albowiem znaliśmy się tylko z widzenia, ale że studia dobrze mi się kojarzą, to i sobie wspominam. Skoro jednak blog FiKa to blog kulinarny to nachodzą mnie wspomnienia kulinarne.

Otóż ćwiczenia z legislacji prowadził bardzo interesujący Pan Mgr. Nie wiem, może teraz już jest doktorem, a może rozstał się z uczelnią… generalnie mówił ciekawie choć nie zawsze na temat legislacji. Czasem opowiadał o rzeczach zupełnie nie związanych z tematem a czasem o rzeczach połowicznie związanych z przedmiotem prowadzonych przez siebie zajęć. Więc w trakcie zajęć w ogóle nie związanych z ich przedmiotem dowiedziałam się o filmie Larsa von Triera Królestwo. Pan Mgr zainteresował mnie na tyle tym filmem, że kiedy podzielony na odcinki pojawił się on w telewizji, nie odmówiłam sobie seansu. Film okazał się tak dobry, jak dobry wydawał mi się gdy o nim słuchałam.

Ciekawsze jednak wydawały mi się zajęcia pośrednio (czy raczej połowicznie) związane z przedmiotem. Legislacja to – jak wiadomo – tworzenie przepisów prawnych. Kiedy o tym, jak się tworzy czy raczej jak się powinno tworzyć przepisy prawne, Pan Mgr nie miał ochoty mówić, mówił nam o przepisach… kulinarnych. To właśnie na zajęciach z legislacji poznałam pierwszy przepis na danie z makaronem w roli głównej, czyli na makaron z sosem tuńczykowo-pomidorowym. Makaron ten tak posmakował mojej matce, że nie zważając na tradycyjne upodobania kulinarne ojca, na stałe zagościł w domowym menu. Sama czasami do dziś go robię. Drugi przepis, który jako pilna studentka zanotowałam, był to przepis na nalewkę z kukułek. Bardzo prosty a efekt przypadł do gustu nie tylko mnie ale i częstowanym. Otóż nalewkę kukułkową robi się tak:

miażdży się w moździerzu (albo wałkiem zamknięte w płóciennym woreczku tudzież przez pergamin) 30 dag kukułek. Wsypuje się toto do litrowego słoika, zalewa pół litrem wódki (zawsze to była czysta, ze smakowymi bym nie eksperymentowała) tudzież jak kto woli mocniejsze to spirytu albo większą ilością wódki, zakręca, wstrząsa lub miesza i wstawia na 2 tygodnie do lodówki. Chyba w ciągu tych dwóch tygodni trzeba jeszcze od czasu do czasu wstrząsać słoikiem… Po upływie tegoż czasu gotową już nalewkę zlewa się do butelek. I w miarę nadarzających się okazji – spożywa.

Od czasu robienia nalewki kukułkowej minęło już dużo czasu. Zdążyłam skończyć studia, znaleźć pracę a w tej pracy – internet. W internecie zaś oprócz Męża znalazłam mnóstwo ciekawych przepisów kulinarnych, w tym przepis na domowego baileysa, więc o nalewce zdążyłam zapomnieć… Do teraz. Ale z uwagi na brak życia towarzyskiego i dwójkę małoletnich w domu nie prędko przypomnę sobie smak nalewki. Wszak same kukułki (o ile są jeszcze dziś dostępne w sprzedaży) zawierają alkohol a Młodzież przecież nie przejdzie obojętnie obok żadnego cukierka…

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O legislacji

  1. anna pisze:

    Kiedy zobaczyłam tytuł Twojego postu, myślałam, że się za politykę zabrałaś. Uff, na szczęście nie. 🙂 A kukułki wciąż obecne w sklepach. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      A ja tylko sobie studia wspominałam 😉 I przepisy nie tylko prawne. Ale fakt, legislacja, choć uchodzi za jeden z nudniejszych przedmiotów, była jednym z moich ulubionych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s