O przygotowaniach Dzieci do pójścia do przedszkola

Wpis dedykowany wszystkim dbającym o linię i pragnącym na wiosnę zrzucić parę kilo.

Moment ten nadchodzi. Nieubłaganie. Jeszcze wprawdzie trochę czasu zostało nim poślę Potomstwo do przedszkola, jednak już się na to przygotowuję. Przygotowania te polegają m.in. na tym, że przeglądam sobie od czasu do czasu jadłospis przedszkola, do którego zamierzam posłać Młodzież. Jadłospis jest znośny, choć sama bym pewnych rzeczy swoim dzieciom nie podała. No, ale nie mogę zabronić im tego jeść w przedszkolu. Jedną z rzeczy, które mi się nie podobają w jadłospisie jest NUTELLA. W nutelli najgorsze jest to, że to są całkiem smaczne puste kalorie. Uznałam więc za słuszne, żeby Dzieci, zanim spróbują kupnej nutelli pojadły w domu jakiś krem czekoladowy. Jeden już był – to ten z awokado. Jednak on jest do natychmiastowego zjedzenia, a warto mieć coś w słoiczku, żeby np. posmarować naleśnika czy wafla ryżowego. No więc sobie taki zrobiłam… i nawet poczęstowałam dzieci. Ten krem to też kalorie, nawet dużo kalorii, ale nie takie puste. Pusty to się robi portfel po zrobieniu takiej nutelli. I słoik dość szybko po napełnieniu też się robi pusty.

Nutellę orzechową z kokosową nutą robi się w sposób następujący:

100 g orzechów włoskich zmiażdżyłam w moździerzu na najbardziej jak tylko się dało gładką masę. Pewnie w blenderze też by wyszło, może nawet gładziej. ale dźwięk blendera o każdej porze dnia czy nocy zwabia Młodzież do kuchni i taka już zwabiona Młodzież nie rozejdzie się, dopóki nie sprawdzi co dobrego mama blenduje. Bo że blenduje coś dobrego to pewne. Jak to, że do kawy zawsze jakiś słodycz się znajdzie.

120 g dobrej ciemnej czekolady do wypieków (i taka ma być, nie wiem czy ta z pierdonki do dobra, mnie smakuje a lepszej nie chciało mi się szukać po internetach. Dałam tę 50% kakao) rozpuściłam w kąpieli wodnej. Kiedy już się rozpuściła dodałam 3/4 szklanki mleka z mlekomatu i wymieszałam tak, żeby się jedno z drugim połączyło. Kiedy już się połączyło dodałam 3 łyżki czekolady w proszku 32%. Takiej ekologicznej, co to w składzie ma tylko kakao i cukier. I mieszałam to tak długo aż stało się gładkie.

Taką gładką masę zdjęłam z ognia i dodałam 4 łyżki oleju kokosowego ekologicznego z pierwszego tłuczenia. I znów mieszałam tak długo, dopóki się toto całkiem gładkie nie zrobiło. I jak się już zrobiło, to dołożyłam pastę włoskoorzechową i po raz ostatni już dokładnie wymieszałam Tym razem gładkie nie wyszło albowiem orzechy tak zupełnie gładkie nie były. Taką gotową już nutellę przełożyłam do słoiczków. Wyszły 2 małe. Wielkości takiego średniego od koncentratu pomidorowego. Nie napiszę ile ml miał taki słoiczek albowiem jest na nim podana waga dżemu, który się tam wcześniej znajdował. Ale mały to słoiczek był. Nie z tych najmniejszych, ale z tych niewiele większych. W każdym razie jeden słoiczek już dziś wyszedł. Drugi wyjdzie pewnie na dniach. Ale co tam, zawsze słoiczki można będzie napełnić nutellą daktylową… ale to już może po świętach.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s