O testowanieu wytrzymałości blendera

Od kiedy po raz pierwszy zrobiłam masło orzechowe, uznałam że dobre to było i warto do tego wracać. Tylko ileż można z fistaszków. Próbowałam więc z migdałów i wyszedł mi marcepan, próbowałam ze słonecznika i wyszło to, co przewidziałam czyli ruska chałwa. Teraz wzięłam na warsztat orzechy pekan. Te, jak przewidywałam, dają się zmielić na masło. Całkiem niezłe masło. Jednak z uwagi na cenę tych orzechów i na to, że Małoletnim to niekoniecznie smakowało, raczej nieprędko do tego wrócę. Ale przynajmniej już wiem, że obok fistaszków masło da się zrobić z pekanów i – jak podejrzewam – z orzechów włoskich. One w końcu takie do siebie podobne.

Jeśli by kogoś interesowało, po co mi takie masło, to mówię: do smarowania pieczywa. Konkretnie wafli ryżowych lub żytniego chleba chrupkiego. Dobrze to smakuje i w sumie jest zdrowe. A że wysokokaloryczne? Cóż, chipsy też są wysokokaloryczne, więc już wolę chrupać wafelki posmarowane masłem z dowolnie wybranych orzechów. Ale jeśli ktoś miałby pomysł na inne wykorzystanie masła orzechowego, jestem jak najbardziej otwarta na propozycje.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O testowanieu wytrzymałości blendera

  1. anna pisze:

    Dużo kalorii, ale też dużo zdrowia. Orzechy warto jeść. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Dziś zamierzam jeszcze to dużo zdrowia pomnożyć, dodając do orzechów dużo zdrowych jaj, dużo zdrowej, gorzkiej czekolady, trochę cukru, mąki i masła i w ten sposób zrobić dobre, zdrowe i bardzo, bardzo kaloryczne brownie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s