O jedzeniu

Wprawdzie zasadniczo z książkami i audiobookami przeniosłam się na mój drugi blog, jednak o książkach traktujących o jedzeniu tudzież o mniej lub bardziej alternatywnych metodach leczenia wciąż tutaj będę pisała.

Choć Małżonka drażni moje studiowanie etykiet i komentowanie tego, co pije to jednak świadom, że nie oglądam TVN Style zakupił mi książkę stworzoną na podstawie serii emitowanej na tym kanale. Książka nosi tytuł: Czy wiesz, co jesz. Poradnik konsumenta czyli na co zwracać uwagę robiąc codzienne zakupy. Autorki to dziennikarka -Katarzyna Bosacka i specjalista do spraw żywienia, lekarz specjalista chorób wewnętrznych i chorób przewodu pokarmowego dr hab. n. med.Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska.

W poradniku panie opisują to, co jemy i pijemy kolejno na I i II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację i na co zwracać uwagę nim produkt z danej kategorii trafi do sklepowego koszyka. Przy każdym produkcie podana jest przybliżona wartość kaloryczna w 100 g (czyli jeśli to jest np. kawa, to zaczynamy od espresso kończymy na kawie mrożonej) oraz podanej jak często można/warto/należy spożywać dany produkt. Dalej opisane są wartości odżywcze, wady i zalety produktu, pułapki na jakie możemy się natknąć robiąc zakupy oraz, w przypadku żywności przetworzonej, rady jak samemu zrobić opisywany produkt. Wniosek jaki nasuwa się podczas lektury jest prostu: większość rzeczy można zrobić samemu i z pewnością wyjdzie nam to na zdrowie. Książka kończy się spisem treści… ale nim to nastąpi są jeszcze tabele dodatków do żywności, z podziałem na: 1) uznane za nieszkodliwe, 2) kontrowersyjne.

Chociaż specjalistą od spraw żywienia nie jestem, z paroma rzeczami się nie zgadzam. Na temat mleka UHT czyli w tłumaczeniu na polski: pasteryzowanego w bardzo wysokiej temperaturze, czytałam dość dużo złego, więc kiedy tutaj czytam, że ta metoda pasteryzacji wcale nie jest mniej zdrowa od pasteryzacji w niskich temperaturach, a mleko z mlekomatu czy prosto od krowy to pijemy na własną odpowiedzialność, bo to nigdy nie wiadomo, czym krowa karmiona i czy zdrowa, to nie do końca śmiem się zgodzić. I nadal mleko zamierzam brać z mlekomatu tudzież kupować pasteryzowane w niskich temperaturach. A gdybym miała możliwość kupowania od rolnika mleka prosto od krowy to nie omieszkałabym z tej możliwości korzystać.

Druga rzecz, jaka mnie dość mocno zaskoczyła to potraktowanie ksylitolu jako sztucznego słodzika i ustawienie go w jednym rzędzie z aspartamem. Od zawsze czytałam, że ksylitol to środek naturalny, pochodzący z brzozy (w wersji tańszej i tej się należy wystrzegać – z modyfikowanej genetycznie kukurydzy) i ma szereg różnorodnych zalet. Działa na przykład grzybobójczo i remineralizująco na zęby. I tylko należy go spożywać w małych ilościach, bo w większych to ma działanie przeczyszczające. Julita Bator z Zamień chemię na jedzenie ksylitol znała za słodzik półsyntetyczny z uwagi na proces jego produkcji, ale nie pisała o szczegółach. W każdym razie z ksylitolu zamierzam nadal korzystać.

Pewnie bym jeszcze parę rzeczy znalazła, do których mogłabym się przyczepić, ale tak ogólnie to Czy wiesz, co jesz to dobry poradnik. Przede wszystkim uczula na to, żeby etykiety ze składami chemicznymi czytać. Autorki zwracają też uwagę na kłamliwe hasła reklamowe, pisząc co się za nimi może kryć o ile w ogóle coś się kryje. Poza tym zawiera parę ciekawych przepisów kulinarnych oraz porad, jak gotować niektóre produkty, żeby zachowały wartości odżywcze i smakowe.

Nie wiem, czy sama bym sobie kupiła te książkę, gdyż bliżej mi do pozycji z okolic medycyny ekologicznej, ale skoro już ją dostałam, to przeczytałam i cieszę się, że ją mam. Ryż gotowany tak jak polecają autorki wychodzi naprawdę sypki. I smaczny.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s