O smacznych i zdrowych kulkach marcepanowych

Właściwie to nie zamierzałam robić marcepana. Jakoś tak wyszło. Ja po prostu chciałam zrobić masło orzechowe z innych orzechów niż fistaszki. A że pod ręką miałam wyłącznie migdały… To wzięłam taką szklankę migdałów sparzyłam, obrałam i wrzuciłam w blender. No i tak sobie blenduję i blenduję i robię przerwy, bo szkoda mi kasy na nowy blender. I choć tak długo blenduję, to one, te migdały, nijak nie chcą tłuszczu puszczać i nijak nie chce się z nich masło robić. W dodatku próbuję tego pyłu i taki jakiś nijaki w smaku mi się wydaje, więc zastanawiam się czym by posłodzić. Wszak cukier może cokolwiek uszkodzi ostrza blendera. No to wrzucam cztery daktyle i dalej blenuję. A te daktyle też nijak nie chcą posklejać tego migdałowego miału. No to dorzucam dwie łyżki oleju/masła kokosowego. No i po chwili wychodzi papka, ale cokolwiek za gęsta, żeby nią wafle ryżowe smarować. Próbuję – toż to marcepan mi wyszedł… Widać wcześniej gdzieś to mojej dziury w mózgu wpadła informacja, że marcepany, takie prawdziwe, to właśnie nie z mąki kartoflanej, cukru pudru i aromatu migdałowego się robi, tylko właśnie z migdałów… No to jak zobaczyłam, co mi wyszło, to już nie dodawałam masła kokosowego, tylko postanowiłam wziąć masę w swoje ręce. I poleciałam sobie w kulki. Nie otaczałam ich w kakao, nie oblewałam roztopioną czekoladą. Dzieciakom nawet takie niesłodkie (bo co to są 4 daktyle na szklankę migdałów i 2 łyżki masła), tłuste i bez czekolady smakowały. Małżonkowi i mnie takoż.

A tymczasem masa marcepanowa z Lidla, o trochę bogatszym składzie chemicznym, czeka aż w końcu użyję jej do ciasteczek z masą marcepanową, na które przepis znalazłam u Dory.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „O smacznych i zdrowych kulkach marcepanowych

  1. anna pisze:

    Ostatnio robiłam piernik z marcepanem kupionym w Lidlu i muszę przyznać, że wyszedł super. Sama nigdy marcepanu nie robiłam, a pewnie taki swój najlepszy. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Niewątpliwie najzdrowszy 🙂 Ale smakowo to ten z Lidla też niczego sobie. Mój zdecydowanie mniej słodki, więc pewnie piernik by go zdominował smakowo. No, ale można by dodać więcej daktyli… albo suszonych moreli w charakterze środka słodzącego tudzież parę kropli jakiegoś alkoholu morelowego… się rozmarzyłam a Boże Narodzenie dopiero za rok 😉

  2. Monika pisze:

    Właśnie, aporpo masła orzechowego, też chciałabym zrobić, szukałam nawet informacji na ten temat, nie chcę bowiem używać fistaszków, tylko myślałam o innych orzechach. Nie wiem jednak jakie by się nadawały. Wiem już jednak, że migdały odpadają 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że włoskie się do tego nadadzą. Albo pinie – one tak ładnie się do pesto w moździerzu rozsmarowywały. Tylko że pinie to jednak cokolwiek drogie, ale z włoskimi bym próbowała. I pewnie próbować będę, bo orzechy, to choć kaloryczne, to jednak samo zdrowie. O ile kto nie ma alergii tudzież problemów z wątrobą :-/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s