O drugich śniadaniach

Bułki orkiszowe

500 g mąki orkiszowej

250 ml wody

ok. 30 g drożdży

2 łyżki roztopionego masła

1 łyżeczka cukru brązowego

1 łyżeczka soli

Z drożdży, 50 ml ciepłej wody, cukru i łyżki mąki zrobić rozczyn. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do miski wysypać mąkę, sól, wlać rozczyn, pozostałą wodę wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie jędrne i gładkie. Pod koniec wyrabiania dodać masło. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na kolejne 15 minut.

Z wyrośniętego ciasta formować okrągłe bułeczki, układać je na blachę wyłożoną papierem. Odstawić na 10-15 min., następnie włożyć do piekarnika i piec ok. 25 min. w 190 st. C.

Ten przepis to kompilacja dwóch różnych, jednego na bułki z białej mąki, drugiego – z pełnoziarnistej. Ja robiłam z mieszanych, z wyraźną przewagą pełnoziarnistej. Drożdży jak na pełnoziarnistą mąkę dałam trochę mało i chyba ładniej by wyrosły, gdybym zamiast masła dodała oleju, a przynajmniej gdybym użyła masła zwykłego a nie klarowanego. No, ale tego pierwszego akurat nie miałam. W każdym razie bułeczki wyrosły, tylko że cokolwiek małe. Następnym razem będę próbowała wyłącznie z białej mąki, albo przynajmniej z przewagą białej. Nie wiem ile wody wówczas użyję, ale dziś musiałam dolewać. I chyba jednak, bez względu na to, z jak jasnej mąki piec będę, i tak nie wyrosną tak ładnie, jak by wyrosły z pszennej. Ale w końcu nie chodzi o puszyste, bezsmakowe i bezwartościowe bułeczki, bo takie to sobie mogę w piekarni kupić, tylko o w miarę zdrowe i smaczne śniadanie. A mąka orkiszowa zdecydowanie lepiej smakuje niż pszenna. Albo inaczej – mąka orkiszowa smakuje, pszenna zaś praktycznie jest pozbawiona smaku. Bułeczki podałam z własnej roboty konfiturą bardzo nisko słodzoną z żurawin.

Źródła przepisów:

http://www.smakolykialergika.pl/2013/10/buki-orkiszowe.html

http://www.bistromama.pl/2014/01/buki-orkiszowe-szesciolatki-ida-do.html

Advertisements

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O drugich śniadaniach

  1. anna pisze:

    A ja do bułek w ogóle nie daję tłuszczu. Tylko woda, mąka, drożdże, trochę cukru i sól. A mąkę daję zawsze chlebową i mieszam ją z taką, na jaką mamy ochotę. I wsypuję jeszcze słonecznik. I zawsze się udają. 🙂 Może z tłuszczem było trochę za ciężkie ciasto?

    • jukkasarasti pisze:

      Pewnie tak. Zwłaszcza że u mnie to był chyba najtłuściejszy z możliwych tłuszcz. Nie wiem ile % tłuszczu ma smalec, ale masło klarowane ma 98. Następnym razem dam chyba olej z pestek winogron, bo jednak mąka orkiszowa wydaje mi się bardziej „sucha” od pszennej. Zawsze, jak coś robię z orkiszu wg przepisu, który jest na mąkę pszenną, to muszę dodać trochę wody, bo ciasto się nie chce kleić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s