O życzeniach

Podsumowań minionego roku nie robię. Nie, żeby był całkiem zły czy nijaki, ale moja nieustająca depresja (ta w potocznym tego słowa znaczeniu) sprawia, że trudno mi się nimi cieszyć. Po prostu, kiedy cofam się pamięcią, myślę: to i to było dobre, nie mam powodów do narzekań. Co więcej, mam nawet powody do radości. Tylko jakoś cieszyć mi się trudno. Więc nie podsumowuję, wystarczy, że powiem, iż obiektywnie patrząc, był to dobry rok.

Powiadają, że jeśli chce się rozśmieszyć Pana Boga, należy opowiedzieć Mu o swoich planach. Otóż ja nie mam zamiaru rozśmieszać Pana Boga czyniąc jakieś plany czy postanowienia na rok nadchodzący. Napiszę tylko, czego bym sobie życzyła. W punktach, bo tak najprościej. I postaram się jak najprecyzyjniej, po podobnoż życzenia, jeśli już mają się spełnić, to nie wg tego, co ja naprawdę bym chciała, tylko tak, jak je wypowiem… co czasem bywa sprzeczne z prawdziwymi intencjami.

1. Utrzymać dotychczasowy stan fizyczny.

2. Poprawić stan psychiczny.

3. Choćby częściowo zredukować poczucie ciągłego zmęczenia towarzyszące mi chyba już od chwili narodzin.

4. Skomponować sobie dietę tak, by dobrze służyła mojemu zdrowiu, figurze i podniebieniu a przy tym nie była dietą drastycznie odchudzającą dla konta Małżonka.

5. Wysłać Potomstwo do przedszkola i utrzymać je we względnym zdrowiu. Czyli żeby chodziło do tego przedszkola a nie siedziało chore w domu.

6. Znaleźć sobie źródło dochodów inne niż konto Małżonka. Najlepiej, żeby była to praca zdalna.

7. Wygrać jakiś konkurs, w którym stawką jest coś więcej niż książka. I nie, nie chodzi mi o 2 książki, bo ostatnio wygrałam 13 za jednym konkursem, a i tak nie mam kiedy ich czytać. Coś więcej, czyli konkretnie coś, co będzie miało dla mnie większe znaczenie niż książka. Choć i za wygranie książki się nie obrażę.

8. Napisać i wysłać do Naczelnego choćby część zaległych recenzji. Niech sobie nie myśli, że ja nie pamiętam. Bo pamiętam.

Wszystkim Czytelnikom życzę, by w Nowym Roku spełniły się, jeśli nie wszystkie ich życzenia, to przynajmniej te, które mają największe znaczenie. I generalnie – żeby nadchodzący rok był lepszy od minionego.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s