O Dorze II czyli talanta malarskie Sarasti

Ciasteczka orkiszowe

250 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej ???????????????????????????????

1 jajo

100 g zimnego masła

80 g mielonych migałów

50 g cukru

szczypta soli

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Na stolnicę przesiać mąkę, zrobić w środku dołek, wbić do niego jajko (w książce piszą wrzucić, ale ktoś jeszcze mógłby wrzucić razem ze skorupką, więc precyzuję). Masło pokroić na kawałeczki i razem z migdałami, cukrem, solą , cynamonem oraz proszkiem do pieczniea rozłożyć wokół dołka, na brzegu mąki. Wszystko posiekać długim nożem, następnie szybko zagnieść gładkie ciasto. Zawinąć je w folię i włożyć do lodówki na co najmniej 30 min.

Piekarnik rozgrzać do 200 st. C. Na blasze rozłożyć papier do pieczenia. Ciasto rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy i wykrawać foremkami do ciasta w kształcie głowy Dory. Ciasteczka ułożyć ostrożnie na blasze i piec ok. 12-15 min. Przełożyć na kratkę do studzenia ciast, żeby ostygły.

doraTo tyle Moja książka kucharska. Ciasteczka i herbatniki z serii Dora poznaje świat. Właściwie to książka mówi trochę więcej, bo tam wśród składników są jeszcze podane cukier puder oraz barwniki spożywcze, żeby główkę Dory pomalować różnokolorowym lukrem. Ja wolałam malować po ciasteczkach czekoladą. Więc u mnie to wyglądało tak, że w jednym rondelku rozpuściłam białą, w drugim gorzką czekoladę i tym malowałam ciasteczka. Poza tym oprócz cynamonu dodałam do ciasta wnętrze wyskrobane z połowy laski wanilii, a i tak ciasto samo w sobie jest bez smaku, więc takie bez lukru czy czekolady to szkoda robić. I zdecydowanie kształt ciastka jest ważny. Ciasto wychodzi tak kruche, że jak próbowałam wycinać gwiazdki, to im ramiona odpadały, więc jeśli ktoś nie posiada foremki w kształcie głowy Dory (ja mam, bo była dodatkiem do książki) to może raczej kółeczka, pierniczki czy kwiatki o malutkich płatkach, ale niekoniecznie gwiazdki, księżyce (chyba że w pełni) czy choinki. Delikatne przekładanie na blachę w moim przypadku wyglądało tak, że przyciskałam do ciasta foremkę i ciasto w foremce przenosiłam na blachę. Gdybym próbowała inaczej to obawiam się, że by się ciastka porozpadały w trakcie przenoszenia.

Ponieważ dwie tabliczki czekolady to cokolwiek za dużo na te dwadzieściakilka ciastek (w przepisie było, że to na 30) to do rondelka z resztą białej czekolady dolałam mleka, zagrzałam i miałam słodkie mleko do kawy. Jak dokupię mleka, zrobię to samo z ciemną czekoladą. Chociaż to mleko nie będzie już słodkie…

Advertisements

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O Dorze II czyli talanta malarskie Sarasti

  1. anna pisze:

    W grudniu zawsze z córcią pieczemy ciasteczka. Całą górę różnych ciastek, by potem je rozdać. Taką mamy tradycję świąteczną. 🙂 Ale orkiszowych jeszcze nie robiłam, muszę wypróbować. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Jeśli z przepisu, który w oryginale ma mąkę pszenną – to warto dodać więcej składników mokrych, bo orkiszowa tak ładnie nie wiąże jak pszenna, więc mogą się rozsypywać. Ale smakuje lepiej 🙂
      Jeśli zrobisz z tego przepisu – podziel się wrażeniami. Jeśli z innego – podziel się wrażeniami i przepisem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s