O świniach

Były dwa dni na lekturę czyli dwa dni zaległości w pracach bieżących. Oczywiście, gdyby tak raz nie ugotować obiadu i nie pójść na zakupy, byłby jeden dzień na lekturę… ale tak dobrze to nie ma. No więc były dwa, co oznacza, że trochę, troszeczkę zaległości się zrobiło. Czyli teraz jeśli lektura do poczytania to tylko przy kawach: porannej, południowej i poobiedniej. A dalej to już tylko książka słuchana. Cokolwiek za krótka, żeby wszystko, co trzeba porobić, ale… w poniedziałek także Małżonek w domu, to jeszcze da się ponadrabiać. Może tym razem przy dłuższej książce.

Dzieci oglądają sobie na komputerze Świnkę Peppę, to mama też sobie o świniach postanowiła posłuchać… Takich zdecydowanie mniej sympatycznych niż te z angielskiej kreskówki, choć też angielskich. Folwark Zwierzęcy George’a Orwella czyta: Wiesław Michnikowski.

Folwark Zwierzęcy jest lekturą szkolną, a przynajmniej był nią, gdy się uczyłam, więc fabułę już znałam. Zresztą, dziś nie wydaje się ona szczególnie odkrywcza, gdyż wniosek, że każdą niemal rewolucję da się podsumować maksymą: instrumenty te same, tylko grajkowie się zmieniają, można wysnuć słuchając mniej więcej pilnie lekcji historii. Na języku polskim omawia (omawiało?) się także inną lekturę, ukazującą taki przebieg rewolucji, czyli Szewców Witkacego. Mimo wszystko jednak powieść Orwella wciąż robi na mnie wrażenie. Może nie takie, jak Rok 1984, ale jednak. Zwłaszcza przeniesienie chorego Boxera do „weterynarza” skojarzyło mi się z Żydami, którzy przyjechali do Oświęcimia przekonani, że trafili na roboty przymusowe bądź do sanatorium. Bardzo dobra jest też interpretacja powieści. Przywykłam do kabaretowego Michnikowskiego, więc spodziewałam się, że i przy interpretacji Folwarku… jego talent komediowy da o sobie znać. Wprawdzie powieść do wesołych nie należy, jednak prawa, wprowadzone na Folwarku Zwierzęcym, których brzmienie zdawało się zmieniać z czasem, dawały okazję zabłyśnięcia takim talentem. Na szczęście Michnikowski z okazji nie skorzystał.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s