O wizytacji po wizytacji.

Wizytacja odbyła się. Bilans: na plus. Z oknami mam spokój gdzieś tak do Świąt… Wielkanocnych, bo przecież zimą myć nie będę. Zapasy prasowania zrobione. Zbędne zarówno mi jak i Wizytacji słoiki i butelki szklane – powyrzucane, co oznacza trochę luzu w piwnicy. Młodzieży przybyło zimowych ciuchów, więc teraz będą miały po dwa komplety – na dzień i na po zmroku. Ja kupowałam odzież z odblaskami, na przywiezionej odblasków nie znalazłam (choć może i są ale sprytnie ukryte), więc nie jest źle… zwłaszcza że w mieszkaniu zwolnił się pokój dla Potomstwa.

Co mnie też cieszy – Potomstwo, zwłaszcza starsze raczyło bawić się z babcią. Zważywszy, że jeszcze parę miesięcy temu tejże babci dotknąć nie chciało, to duży postęp. Tak więc zarówno Wizytacja ma powód do radości, jak i ja. Bez przesady oczywiście. W obu przypadkach radość nie jest przesadna, ale nie jest źle. Ważne – przynajmniej dla mnie – że było krótko.

Tak sobie myślałam, że jak już będzie po wszystkim, to sobie siądę i nadrobię choć trochę zaległości czytelnicze, tymczasem roboty bieżącej i tak nie jest mniej, więc słucham, słucham i słucham… a to takie nudne czego słucham. Ale o tym następnym razem, jak już wysłucham do końca. No i też sobie czytam… wątek o LDN na forum zdemielinizowanych, bo przy najbliższej wizycie u neuro, która już całkiem niebawem wypada, chciałabym wrócić do tego tematu. Ale nim wrócę, to chciałabym wiedzieć dlaczego koniecznie LDN. Nie żebym od razu wierzyła, że po nim będzie przepięknie, po nim będzie normalnie, ale ten brak wyraźnych skutków ubocznych zachęca do eksperymentów. Niby do czasu, kiedy powinnam zacząć rozglądać się za pracą jeszcze dużo czasu, ale na wypadek gdyby LDN miał na mnie nie działać to wolę go wypróbować wcześniej, by w razie czego szukać innych wspomagaczy. W końcu wypadałoby się postarać, żeby – o ile w ogóle dojdzie do jakichś rozmów, były to rozmowy kwalifikacyjne a nie dyskwalifikacyjne.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s