O robieniu soku z porzeczek

Sok z porzeczek robi się już cokolwiek mniej przyjemnie niż sok z malin. Porzeczki należy bowiem przed wrzuceniem do garnka odszypułkować. Oczywiście o tym, że wcześniej należy je umyć chyba już wspominać nie muszę. Poza tym czarna porzeczka ma tę paskudną właściwość, że plamy z jej soku dość trudno sprać. Najlepiej zapierać od razu i przy użyciu soku z cytryny. Naprawdę działa. O tym, że sok z czarnej porzeczki nie jest ani w połowie tak smaczny jak sok z malin nadmieniać chyba nie muszę.

Pytanie się nasuwa dlaczego w takim razie nie ograniczyć się do soku z malin. Otóż jak przyjdzie mi do głowy zrobić sobie na urodziny tort składający się z biszkoptu, bitej śmietany, biszkoptu i bitej śmietany to wypadałoby czymś nasączyć ten biszkopt, żeby całkiem nie zemdliło. Wódka odpada, bo młodzież za młoda a w końcu też by chciała świętować urodziny mamy. Bo niby dlaczego nie? W końcu od tego mama ma urodziny, żeby dzieciaki mogły jeszcze trochę słodyczy dostać. Więc taki biszkopt nasączony sokiem z czarnej porzeczki i jeszcze posypany tartą gorzką czekoladą już spokojnie da się zjeść z bitą śmietaną i bez grama alkoholu. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ale o tym przekonamy się za parę miesięcy.

Obieranie czarnej porzeczki z szypułek, jak łatwo się domyślić, jest to robota nudna i monotonna, a więc będąca dobrym pretekstem do skończenia odsłuchiwania fabularyzowanej historii tworzenia państwa mongolskiego przez Czyngis-chana. Czyli powieści: Czarny Wilk i Tengggeri, syn Czarnego Wilka autorstwa Kurta Davida w interpretacji Ryszarda Nadrowskiego. Interpretacja Nadrowskiego do złudzenia przypomina mi interpretacje Jacka Kissa, co oznacza, że w przyszłości postaram się unikać słuchania książek czytanych przez tego pana. Jednak skoro powieści Davida są adresowane raczej do młodszych niż ja czytelników, adresatom ta interpretacja może się spodobać.

Jak głosi opis ww. powieści to powieści historyczno-przygodowe. W sumie i historii tu dużo i przygód nie mało. Z historii zawsze byłam średnia, więc nie do końca wiem, jak się ma fabuła książek do faktów historycznych, ale ładnie została w nich ukazana ewolucja Temudżyna od prostego wojownika z dobrego domu do paranoicznego władcy imperium. Ciekawie też opisane są różnice pomiędzy państwem wojowników (czyli Mongołów) a Chinami. Książki powstały w poprzedniej epoce, autor był pisarzem wschodnio niemieckim i niekiedy wyczuwa się delikatnie wplecione wątki propagandy jedyniesłusznej ideologii. Jednak we wczesnej młodości gorsze propagandowo rzeczy czytałam. Poza tym cudownie nakreślono tu państwo totalitarne i w niejednym momencie „lektury” przychodziło mi do głowy: Wielki Brat czuwa. Kiedy rolę domów pełnią namioty nie potrzeba wymyślnego sprzętu, żeby móc wszystkich podsłuchiwać i wiedzieć, co się wokół dzieje.

Niby dwa tomy jednej historii, ale różnie opowiedziane. Pierwszy tom to historia przyjaźni między wysoko postawionym a gorzej urodzonym… i delikatnej granicy, kiedy przyjacielska różnica zdań przeradza się w niesubordynację poddanego. Tenggeri to już inna opowieść – historia artysty, który z racji urodzenia powinien być wojownikiem. Gdybym na te powieści trafiła w czasach fascynacji Tomkiem Wilmowskim czy Trylogią Indiańską Szklarskiego, pewnie nie snułabym takich rozważań. I pewnie dziś moja wiedza historyczna na temat Czyngis chana i jego czasów byłaby większa. A swoją drogą ciekawe, czy „dzisiejszej młodzieży” powieści Davida przypadłyby do gustu… Bo jakby się tak głębiej zastanowić, na kanwie Czarnego Wilka i Tenggeriego można by chyba niezłą grę komputerową stworzyć.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s