O robieniu soku malinowego

Robienie soku malinowego jest proste i w sumie przyjemne. Zwłaszcza jak maliny kupuje się na targowisku a nie zrywa z krzaka w upalne dni. Jak już się owoce przebierze, bo jednak zdarzają się spleśniałe, wrzuci na sokownik i przysypie cukrem (albo, jak w moim przypadku – ksylitolem*), wstawi się sokownik na gaz, to w oczekiwaniu aż się sok zrobi można sobie poczytać.

Ponieważ sok robi się w sumie krótko, a ja czytam powoli, sięgnęłam po rozpoczętą już jakiś czas temu książkę Macieja Wasielewskiego Jutro przypłynie królowa. Opowieść o wyspie Pitcairn, jej historii i współczesności. Źle się stało, że nie przeczytałam tego od razu. Przy narracji złożonej z krótkich fragmentów robienie przerw w lekturze sprawia, że całość nieco umyka, więc pewnie za czas jakiś wrócę do tego. Zazwyczaj lubiłam i chyba będę nadal lubić opowieści, których akcja rozgrywa się w małych, zamkniętych społecznościach z ich tajemnicami i ciemnymi sprawami. Tylko teraz nie jestem pewna czy coś z tego typu literatury będzie w stanie zrobić na mnie wrażenie, bo Wasielewski w swojej pracy pokazuje, że rzeczywistość potrafi przerosnąć najbardziej nawet chore fantazje.

Lektura reportażu przypomniała mi w jakim “cywilizowanym” świecie żyję. Tam, gdzie występują bogactwa naturalne wkracza się przy oznakach choćby najdrobniejszego łamania praw człowieka, nawet jeśli łamanie tych praw jest – jak to się ładnie mówi – usankcjonowane kulturowo. Przy okazji uszczęśliwiania tubylców jedynie słusznym ustrojem przejmuje się kontrolę nad rzeczonymi bogactwami. Natomiast na odległej od świata wysepce toleruje się pedofilię jako “miejscowy zwyczaj”. Wszak władze tam są demokratyczne, a jeszcze 10-15 lat i problem zniknie w sposób naturalny.

*ksylitol – jakby kto był ciekaw – to też cukier. Tyle że brzozowy. I podobno – w przeciwieństwie do trzcinowego i buraczanego – zdrowy. W niewielkich ilościach. Smakuje jak biały buraczany. Kosztuje – zdecydowanie drożej.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s